Najlepiej na obcasach i po dużej wódce.'

Login:
Hasło:
Zarejestruj się!
Rozmowa Jolci z mamusią.'
Tagi: komedia
10.03.2010 o godz. 20:57
W końcu do mnie przyszła.
...dlatego tak mało tu pisze..:)
w końcu jestem szczęśliwa..:)
..wiadomo...wysoki...dlugie kręcone włosy :PP
też robi zdjęcia..też gra na gitarce;p;p
..pisze książki...no i w ogole robi tysiące różnych rzeczy...
a najciekawsze jest to, że urodziliśmy się tego samego dnia...;p;p
w sumie to dzisiaj na tyle.
odezwe się jutro..;)
Tagi: ach.
03.03.2010 o godz. 20:33
Mam zamiar zainwestować w papugę...Kakadu żółtoczubą...załączam pare "interesujących filmików apropo papug:)
Tagi: papugi
23.02.2010 o godz. 18:02
Załączam moje pierwsze próby fotografii ;)
czekam na recenzje: P
P1010217.JPG
P1010218.JPG
P1010224.JPG
P1010225.JPG
P1010229.JPG
P1010231.JPG
P1010245.JPG
Tagi: foto
20.02.2010 o godz. 21:37

:)

Nie lubię poranków.
Dzisiaj znowu wybieram się w plener robić zdjęcia; )
..jeżeli pan fotograf się odezwie jak obiecywał: )
Znowu postanowiłam zrobić się na czarno.
A to ja, zwykła dziewczyna z osiedla: )
DSC_6219AAA.jpg
Tagi: takl.
19.02.2010 o godz. 09:13
Wczorajszy dzień mogę naprawdę uznać za udany. Wiadomo obudziłam się, wstałam, umyłam, zjadłam śniadanie, P. powiedział mi, że mnie kocha, a ja jak zwykle powiedziałam mu że ja go nie. Normalka.
Byłam umówiona z wujkiem na 10.30 - 11.
a o której przyjechał ?! 12.15 [Brawo Jasiu.!]
Pojechaliśmy do parku i się zaczęło.
Wyjmujemy aparaty i robimy: ławeczki, drzewka, kaczuszki, gołąbki, ludzie, pieski, zakochani(zakochanych nie zaliczyłam do ludzi, ponieważ oni żyją w innym świecie). Naprawde nie sądziłam, że tak błahe rzeczy można tak sfotografować, że będą wyglądały na dzieło sztuki.
Potem sobie zrobiliśmy przerwe.
Oczywiście gdzie. ? - w Manufakturze. :)
Zostałam zabrana do kfc na kaloryczne żarcie i rozmowy jak mam żyć, a jak nie.
W sumie niby mnie to mało obchodziło do tej pory.
Ale zrozumiałam wczoraj, że trzeba coś zmienić.
Jest naprawdę źle.
Ale na szczęście mam kogoś takiego jak Wujo, który mi w tym pomoże.
Bo niestety facet zostawił, a był dla mnie wielką podporą.
17.02.2010 o godz. 10:20

No i zrobiłam z siebie kobiete..i tak dziwnie mi z tym, bo nie przywykłam sie tak malować i obwieszać.
: )
P1010071.JPG
Tagi: uroda?!
16.02.2010 o godz. 10:49
Powiedz, jak zrobić tak żeby latać?
Powiedz, czy miewasz sny z dziewczynami?
Czemu gdy ja i ty, to niefajnie?
Myślę, że robisz źle, że mnie kłamiesz
Tylko powiedz, że chcesz to zamienię się w część
Tego co stale masz na sobie
Wezmę ciebie na seans, co nie kończy się
Krwawy romans, co zostaje w głowie
Tylko powiedz
Powiedz
Powiedz
Tylko powiedz ...
tam_gdzie_nie_ma_dzieci_brakuje.jpg
16.02.2010 o godz. 09:41


Zapewne nieraz, jeszcze jako dzieci, słyszeliśmy żeby nie przyjmować żadnych słodyczy od nieznajomych. Obawa rodziców przed tajemniczymi podarunkami wywołana była właśnie jedną z form miejskiej legendy, która mówi o dilerach, umieszczających narkotyki i słodyczach. Oryginalna wersja tej opowieści tyczy się rozprowadzanych na terenach amerykańskich szkół gum balonowych z tatuażem w kształcie niebieskiej gwiazdki. Miał on w sobie zawierać LSD, które działało na dziecko po przyklejeniu tatuażu na rękę. W ten sposób dilerzy mieli uzależniać małe pociechy, a tym samym zapewniać sobie rynek zbytu przez kolejne lata.

Przypis:

Historie tą datuje się już na późne lata siedemdziesiąte. Jej autentyczność budowały informacje pojawiające się praktycznie we wszystkich mediach. Wśród rodziców zapanowała mała psychoza - dzieci były nagminnie przestrzegane przed kupowaniem słodyczy tylko w sprawdzonych sklepach, na terenach szkół również chwilowo rozgorzała akcja przeciwko przyjmowaniu podarków od nieznajomych. Co więcej, stworzona nawet fikcyjnego profesora O’Donella z Connecticut, który również groził dzieciom palcem, w razie gdyby te wpadły przypadkiem na pomysł przyklejania sobie tatuaży z niebieską gwiazdką. Nie pomogło nawet to, że szpital w Danbury, skąd rzekomo miał pochodzić profesor, oficjalnie zaprzeczył, że kiedykolwiek zatrudniał pracownika o takim nazwisku…Jak widać nie pomogło do dziś, gdyż wciąż dzieci bezustannie przestrzegane są przed przyjmowaniem wszelakich słodyczy od nieznajomych. Z drugiej strony może to i lepiej, biorąc pod uwagę, że skoro ktoś zainspirowany legendą wpadł już na pomysł „zanieczyszczania” jedzenia w barach, to kto wie, czy legenda o narkotykach w cukierkach nie podsunie komuś pomysłu…
Tagi: ja.
15.02.2010 o godz. 22:29


Pewne małżeństwo w podeszłym już wieku postanowiło urządzić sobie atrakcyjne wakacje - czas, który będą już pamiętać do końca życia. I rzeczywiście owe wakacje pewnie zapadły im w pamięć, gdyż w pokoju hotelowym, w którym się zatrzymali unosił się potworny odór. Zaniepokojeni staruszkowie rozpoczęli poszukiwania źródła owego nieprzyjemnego zapachu i po chwili znaleźli… Trupa leżącego pod ich łóżkiem.

Przypis:

Legenda mówiąca o znajdywaniu w pokojach martwych ciał oparta jest na faktach autentycznych a jej powstanie datuje się 1991 roku. Posiada kilka wersji, zazwyczaj zbliżonych do tej przytoczonej. Trupy znajdywane są w małych pokoikach nieznanych hoteli bądź moteli, a ludzi którzy dokonują przerażającego odkrycia są Bogu ducha winnymi turystami, nie mającymi żadnego związku z ofiarą. Udokumentowany przypadek takiej legendy miał miejsce w 2003 roku – 10 sierpnia w Motelu Capri (niedaleko Kansas City) pewien mężczyzna zaczął uskarżać się na okropny fetor w swym mieszkaniu. Zarządca motelu stwierdził, że nic nie mogą zrobić z owym przykrym zapachem i mężczyzna zmuszony był przespać w pokoju 3 noce, zanim sam postanowił rozprawić się z nieprzyjemnych zapachem - podczas poszukiwań podniósł materac na swym łóżku i znalazł w środku trupa w zaawansowanym stadium rozkładu.

Inny przypadek miał miejsce 10 czerwca 1999 roku, kiedy to w pokoju 112 Burgundy Motor Inn w Atlantic City znaleziono pod łóżkiem zwłoki 64 - letniej kobiety, po tym jak niemieckie małżeństwo zgłosiło nieprzyjemny zapach w pokoju po nocy spędzonej nad zwłokami staruszki.

Dziesięć lata wcześniej w Virginii również miał miejsce bardzo ciekawy przypadek. Morderca Jerry Lee Dunbar w podobny sposób próbował się pozbyć ciał dwóch swych ofiar - 27-letniej Deirdre Smith i 29-letniej Marilyn Graham. Pierwsza z nich została odkryta pod podłogą motelowego hotelu w maju 89 roku, zwłoki drugiej ukryte były w pod motelowym łóżkiem w innej części stanu. W przypadku pani Smith, morderca początkowo przez dwa dni przetrzymywał jej zwłoki pod łóżkiem, by następnie ukryć je pod podłogą swego pokoju. Żeby policja zbyt szybko nie wpadła na trop (ostatecznie przemyślał fakt, że goście mieszkający w tym pokoju mogą odkryć ciało) sam postanowił spędzić w nim blisko miesiąc, dusząc się w fetorze gnijących zwłok! Na jego nieszczęście zapach był tak mocny, że goście z sąsiednich pokojów też mieli dość nieprzyjemnego zapachu i zawiadomiły władze motelu.
e
Tagi: d
15.02.2010 o godz. 22:22


Zatłoczony parking centrum handlowego. Przez tłum kupujących przeciska się kobieta. Ma 53 lata, włosy pokryte spłowiałą farbą koloryzującą, twarz przeoraną pogłębiającymi się zmarszczkami. W rękach dzierży torby pełne zakupów. Wśród jarmarcznego harmidru dociera do swojego samochodu i wyjmuje kluczyk z kieszeni ciemnozielonego, bawełnianego sweterka. Otwiera drzwi, wrzuca torby z zakupami, usadawia się na fotelu. Nerwowo poprawia pozycję, zatrzaskuje drzwi i wkłada kluczyk do stacyjki. Rzut okiem w lusterko boczne, rzut okiem we wsteczne…

- kim pani jest?! Co pani tu robi?- podrywa się na fotelu widząc staruszkę siedzącą na tylnych siedzeniach. Starsza pani podnosi wzrok spod ciemnej chusty otulającej jej głowę.

- przepraszam panią. Przegapiłam powrotny autobus do domu, a nogi już nie te. Musiałam, chwilę odpocząć, oddech złapać. Wie pani…- zaskrzeczała.

Kobieta spojrzała na staruszkę skrzętnie opatuloną chustą. Spod jej czerni wysuwała się szponiasta dłoń, kurczowo zaciągająca poły materiału na twarz, odsłaniając jedynie ciemne punkciki oczu. Obok leżała skórzana, podniszczona torebka.

- czy może mnie pani zawieźć do domu? - pyta staruszka, a kobietą wstrząsa dreszcz.

- p-proszę chwilkę zaczekać - jąka się - kupię tylko jedną rzecz, której zapomniałam.

Wyskakuje z samochodu niczym rażona piorunem. Przecina parking nerwowym krokiem oglądając się co chwilę przez ramię. Staruszka, będąca już teraz niczym innym jak czarnym konturem za szybą samochodu wciąż siedzi na tylnych siedzeniach. Kobieta podchodzi do pierwszego napotkanego ochroniarza i opowiada mu całą historię.

- proszę mi wskazać, gdzie pani zaparkowała - odpowiada mężczyzna.

Podążają do samochodu, przedzierając się przez gęsty tłum. Wkrótce ich oczom ukazuje się majaczący kontur wozu. Gdy podchodzą nieco bliżej, kobieta zauważa postać staruszki wysiadającą z samochodu.

- proszę pani! proszę zaczekać! Krzyczy kobieta, ale postać w huście szybko znika w tłumie.

- to była ona? - sapie ochroniarz podbiegając do auta.

- tak, to ta kobieta.

Mężczyzna zagląda do środka. W pośpiechu zostawiła torebkę - mówi, biorąc do ręki skórzany agregat. W środku coś brzęczy. Kobieta i ochroniarz spoglądają na siebie, po czym ten delikatnie przekręca zamknięcie torebki. Z jej wnętrza wyjmuje rzeźniczy nóż i kawałek sznurka.
Tagi: straszne
15.02.2010 o godz. 22:20
To co najbardziej lubie ;P
tanie_wina.jpg
Tagi: winoo
15.02.2010 o godz. 21:53
Historia jest już napisana
A przyszłość rodzi się teraz
W bólu na oczach całego świata
Zagubiony duch umiera
Ta kultura to kult śmierci
Politycznie uzasadniona
Narzucona przemocą
Religijnie błogosławiona

Z całą świadomością jak niewiele znaczę
Chcę głośno krzyczeć, że może być inaczej
Lecz słowa tracą siłę, jakby były gestem
I wśród tysięcy głosów mój krzyk jest tylko szeptem

Serca są zamknięte
Oczy nie potrafią patrzeć
Edukacja - regulacja
Doskonała jak zawsze
Kluczem jest obietnica
Otwiera drzwi do serca
Z zimną krwią daje nadzieję
A potem ją uśmierca

Zyski dzielone są równo
Pomiędzy chciwość i głupotę
Cywilizacja kwitnie
I nieważne co potem
Historia jest już napisana
A przyszłość rodzi się teraz
W bólu na oczach całego świata
Zagubiony duch umiera
Tagi: Muzyka
15.02.2010 o godz. 21:38

Zły humor.
Gitara w mych rękach tylko pomaga.
Ale czemu gram jakieś chrześcijańskie piosenki.?!
Chyba szkolny uraz.
Ale juz tylko 4 miesiace i koncze tego piep******o katolika.
i ten choleryk - OJCIEC DYREKTOR.
grrr.
P1010034.JPG
Tagi: grr.
15.02.2010 o godz. 21:18
Pogoda straszna.
Faceci piękni.
Moje włosy jednak są rudo-czerwone.
Słucham AC/DC.
Odpływam.
P. olał mnie gorącym moczem.
dupek i pipa w jednym.
Znowu zawitało do mego serca dziecko.
Gram namiętnie w Gothica i nie moge przestać :)
Tagi: phil
15.02.2010 o godz. 20:40
kocham Jego 12 groszy.'

rzygam z nudy.'

egzystencjalny paw.

wychodze z domu.'

mama dostała już ode mnie kwiatki.'

wróce na kolacje. '



Tagi: 12 groszy.
15.02.2010 o godz. 17:08
Oto jedyny wiersz, który napisałam w moim życiu : )
Pisałam go wtedy dla B.

Podeszłam raz kiedyś do Ciebie, strach
Myślałam, że dobrze robie, szczęście
Sporzałam w Twe oczy tak mocno, do bólu
Nigdy nie czułam się tak spokojnie, ukojenie

Ująłeś mnie w swe ramiona, spokój
Myślałam, że chcesz nas bardziej, cierpienie
Ty jednak słowami rozmyłeś nadzieję, ból
Nie znając mnie, przeciąłeś na pół, upadam
Nie wierzysz w nic co z nami wspólnego, tracę oddech
Mówisz, że nigdy nie pokochasz, śmierć.
oko.jpg
Tagi: je.
15.02.2010 o godz. 17:00
Tagi: jaaha
15.02.2010 o godz. 16:12
Tagi: bu.
15.02.2010 o godz. 16:05
Tagi: dzieci
15.02.2010 o godz. 16:03
statystyki
  • Czas na Bloblo: 0 dni 8 godzin 38 minut
  • Napisanych notek: 28
  • Komentował: 4 razy
  • Zebranych komentarzy: 21
  • Ostatni wpis: 10.03.10, 20:57
  • Wpis średnio co: 50 dni
  • Profil odwiedzono: 16375 razy
  • Ilość avatarów: 3
  • Ilość zdjęć: 21
  • Ilość filmów: 9
  • Ilość logowań: 10
  • Ostatnie logowanie: 12.03.10, 19:08
  • Ostatnio odwiedzili: KuroNeko, Koliberek, makabra, smoki, sanrio, anneczka, Simon
sekcja użytkownika